środa, 6 sierpnia 2014

Dwóch z Komórki i Wizja Przyszłości

   Zgodnie z prawem bezprawia, zacznę od końca - miałem wizję przyszłości. I to wcale nie takiej za dwa czy za sto lat, nie... Ale więcej o tym na koniec.
   Ponieważ często zdarza się, że jestem z Nimi dwoma sam, mam okazję uczynić jakieś zdjęcia lub filmiki. Niestety, nie korzystam z tej szansy nazbyt często. A to, że nie mam pamięci do tegoż, a to, że nie mam pod ręką aparatu lub gdy po niego sięgam chwila przemija. Życie. Czasem jednak uda się coś uczynić komóreczką. Komóreczka - niedoskonałeczka (fajnie słowo?), zdjęcia robi słabe. Ale są. Ten wpis usłany jest właśnie takimi cudeńkami. Zapraszam.

   Podstawowym zajęciem w letnie dni z dziećmi w mieście, jest odwiedzanie placów zabaw. Mamy taki jeden, nie daleko. Ma wszystko czego dzieciom potrzeba. Tylko się magicznie nie zmienia na nowe zabawki co tydzień. Nic nie jest doskonałe.

\
Jak widać na załączonym obrazku, obaj się huśtają bez obstawy (ciągłej). Czasem wydaje mi się, że Fran nauczy się huśtać szybciej niż Janek. Czas pokaże. 



"Teraz brejdak! Ja lecę odpalać, a Ty kręć! KRĘĆ!!!"


Fran The Strongman. Sam tak robi, sam tak lubi. Co więcej, sam też wraca nogami na podest. Jeszcze ani razu z tej pozycji nie spadł. Jest to wersja oficjalna.


Bujanie po dzielni. "Jestem z bratem na boisku, obczajamy tutaj wszystko, każdy się tu na nas paczy, bo nie może być innaczej. Ja w czerwonym, on w zielonym, kaptur mamy wypasiony. Tera lece do mej bryki, nara wszystkie naturszczyki. Joł!"



To tak bardziej po to, aby ogół nie myślał, ze w tym Wrocławiu to tylko 'skajtałery' mają.

   Na koniec obiecana Wizja Przyszłości. Kiedyś, w drodze do Zoo, w tramwaju, zobaczyłem obwieszczenie które w sposób ponad naturalny znalazło się mikrą chwilę w naszym czasie. Szczęśliwie udało mi się uwiecznić ten moment, dzielę się więc z Wami tym odkryciem. Wiem tylko, że przyszłość jest niestety równie mroczna co teraźniejszość... The truth is out there!


Pozdrawiam Mistrzów z Gminy Wrocław, oraz innych którzy przyczynili się do powstania powyższego.

   Zwyczajowo liczę na komcie i pozdrawiam!

Narq! Pe eN.

 

2 komentarze:

  1. Zwis Frania na drążku prawdziwie mi zaimponował. Oglądając dzisiejsze zdjęcia pomyślałam cytatem z „Kubusia Puchatka” : „ takich dwóch jak was trzech to nie ma ani jednego” :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo to miłe. Przekażę Franiowi, że babcia go docenia :) Ogólnie dziękujemy za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń